W skrócie
- Earn-out to warunkowa część ceny wypłacana po zamknięciu transakcji, jeśli przejęta firma osiągnie ustalone wyniki, np. przychody, EBITDA lub utrzymanie klientów.
- Według badania SRS Acquiom earn-out miało 24% transakcji prywatnych zamkniętych w 2025 r., a jego mediana wynosiła 34% płatności dokonanej przy zamknięciu.
- Sprzedający otrzymują średnio ok. 21% maksymalnej kwoty earn-outu; jakąkolwiek wypłatę uzyskano w 59% transakcji, a w mniejszych transakcjach mediana wynosiła 43 centy z dolara.
- W mniejszych przejęciach agencji typowa struktura to 60–70% ceny gotówką przy zamknięciu i 10–20% w earn-oucie rozliczanym przez 1–2 lata (FE International, październik 2026 r.).
- Po zmianie właściciela klienci mogą korzystać z klauzul zmiany kontroli, dlatego komunikacja z nimi i zatrzymanie kluczowych osób to warunek wypłaty earn-outu.
Sprzedaż agencji przez założyciela rzadko kończy się jednorazowym przelewem. W typowej transakcji kupujący płaci przy zamknięciu większą część ceny, a resztę uzależnia od wyników firmy w kolejnych latach. Ten mechanizm, nazywany earn-outem, ma sens w branży, w której wartość opiera się na relacjach z klientami i ludziach – kupujący chce mieć pewność, że klienci i zespół nie odejdą razem z dotychczasowym właścicielem. Dla założyciela oznacza to okres przejściowy, w którym nadal kieruje firmą, ale już na cudzy rachunek i według cudzych zasad. Poniżej wyjaśniamy, jak działa earn-out, ile się z niego faktycznie wypłaca, jak ułożyć okres przejściowy i co dzieje się z klientami. Ogólny kontekst transakcji w branży przedstawia przewodnik po fuzjach i przejęciach w branży reklamowej.
Czym jest earn-out i jak działa?
Earn-out to warunkowa część ceny sprzedaży, wypłacana po zamknięciu transakcji, jeśli przejęta firma osiągnie ustalone wyniki. Polskie przepisy nie zawierają jego definicji; w literaturze opisuje się go jako zastrzeżenie dodatkowego, warunkowego składnika ceny, a strony kształtują go w umowie sprzedaży udziałów na zasadzie swobody umów. Cena dzieli się więc na część płaconą przy zamknięciu i część zmienną.
W agencjach najczęściej spotyka się trzy rodzaje miar, od których zależy wypłata:
- finansowe – przychody netto, marża brutto lub EBITDA w kolejnych latach;
- handlowe – utrzymanie wskazanych klientów lub odnowienie kluczowych umów;
- operacyjne – np. utrzymanie kluczowych pracowników albo wdrożenie nowej usługi.
Earn-out rozwiązuje problem różnicy zdań co do wartości firmy: sprzedający wierzy we wzrost, kupujący nie chce za niego płacić z góry. Pełni też funkcję motywacyjną, bo założyciel pozostający w firmie ma interes w tym, by wyniki rosły. Jak ustala się punkt wyjścia, czyli cenę bazową, wyjaśnia tekst o wycenie agencji marketingowej.
Jak często stosuje się earn-out i ile się z niego wypłaca?
Najobszerniejsze dane o earn-outach publikuje amerykańska firma SRS Acquiom, która obsługuje rozliczenia transakcji. Jej badanie z 2026 r. obejmuje transakcje prywatne zamknięte w 2025 r., głównie w USA i w różnych branżach, więc dla polskich agencji jest punktem odniesienia, a nie normą.
| Wskaźnik | Wartość |
|---|---|
| Odsetek transakcji z earn-outem w 2025 r. | 24% (22% w 2024 r., 17% średnio w latach 2014–2022) |
| Odsetek w mniejszych transakcjach (niższy segment średni) | 30% |
| Mediana earn-outu w relacji do płatności przy zamknięciu | 34% |
| Najczęstszy okres rozliczenia | 1–2 lata (38% transakcji); do roku – 23%; 2–3 lata – 20% |
| Wypłacona część maksymalnej kwoty earn-outu | ok. 21% |
| Transakcje, w których earn-out wypłacił cokolwiek | 59% |
| Mediana wypłaty w mniejszych transakcjach z jakąkolwiek realizacją | 43 centy z dolara |
Z tych danych wynika najważniejsza lekcja dla sprzedającego: earn-out należy traktować jako szansę, a nie część ceny pewną jak gotówka. Jeśli kupujący proponuje wysoką cenę nominalną, ale z dużym udziałem warunkowym, trzeba ją porównać z ofertą niższą, lecz płaconą przy zamknięciu. FE International opisywała w październiku 2026 r. typową strukturę przejęcia mniejszej agencji jako 60–70% ceny w gotówce przy zamknięciu i 10–20% w earn-oucie rozliczanym przez 1–2 lata. Przy większym ryzyku, np. gdy jeden klient daje ponad 25% przychodów albo sprzedaż prowadzi wyłącznie założyciel, gotówka przy zamknięciu może spaść do 50%, a earn-out wzrosnąć do 25–40% ceny.
Jak skonstruować earn-out, żeby uniknąć sporu?
Spory o earn-out wynikają najczęściej z nieprecyzyjnych definicji i z tego, że po transakcji o wynikach decyduje kupujący. Dlatego klauzula powinna szczegółowo opisywać warunki i zasady księgowe, według których mierzy się wynik, a sprzedający nie może mieć możliwości wpływania na dane, od których zależy wypłata. Przy negocjacjach warto przejść przez poniższe punkty.
- Wskaźnik. Wybierz miarę, na którą zespół ma realny wpływ i którą da się policzyć jednoznacznie – przychody netto są łatwiejsze do weryfikacji niż EBITDA obciążona kosztami grupy.
- Definicje. Opisz, jakie przychody i koszty się liczą, jak traktuje się klientów przeniesionych z grupy kupującego i koszty alokowane przez centralę.
- Sposób prowadzenia firmy. Ustal, czego kupujący nie może zrobić w okresie earn-outu bez zgody sprzedającego, np. przenieść klientów do innej spółki grupy albo zmienić cennika.
- Raportowanie. Określ, kiedy sprzedający dostaje dane, jaki ma czas na zastrzeżenia i kto rozstrzyga spór – np. niezależny biegły rewident.
- Skala wypłaty. Zamiast zasady „wszystko albo nic” rozważ wypłatę proporcjonalną do stopnia realizacji celu.
- Zdarzenia szczególne. Opisz, co się dzieje przy odsprzedaży agencji, połączeniu z inną spółką lub odwołaniu założyciela bez jego winy – często przewiduje się wtedy przyspieszoną wypłatę.
- Zabezpieczenie. Ustal, czy płatność earn-outu jest zabezpieczona, np. gwarancją spółki matki.
Rozliczenie podatkowe earn-outu po obu stronach transakcji bywa przedmiotem interpretacji indywidualnych, dlatego strukturę płatności warto skonsultować z doradcą podatkowym. Przy każdej transakcji tej skali niezbędny jest też prawnik – zbycie udziałów w spółce z o.o. wymaga formy pisemnej z podpisami notarialnie poświadczonymi (art. 180 § 1 Kodeksu spółek handlowych, stan na 29 października 2026 r.).
Jak wygląda okres przejściowy dla założyciela?
Okres przejściowy to czas, w którym założyciel pozostaje w sprzedanej agencji, zwykle jako prezes lub dyrektor zarządzający, aby przekazać relacje z klientami i wiedzę. Najczęściej pokrywa się z okresem earn-outu. Według FE International im bardziej sprzedaż i kluczowe relacje zależą od założyciela, tym dłuższego okresu przejściowego i earn-outu oczekuje kupujący. Fundusze private equity często proponują dodatkowo, by sprzedający zachował 10–25% udziałów i zarobił na późniejszej sprzedaży większej grupy.
Taki model zastosowano m.in. przy inwestycji francuskiej Grupy Dékuple w polską agencję subko&co w 2026 r.: kupujący objął pakiet większościowy, a założycielka zachowała część udziałów i dalej kieruje agencją. W umowie menedżerskiej warto zapisać:
- zakres decyzji, które założyciel podejmuje samodzielnie, i te wymagające zgody grupy;
- wynagrodzenie i premie niezależne od earn-outu;
- warunki odejścia – rozróżnienie odejścia z ważnych przyczyn i bez nich oraz wpływ na prawo do earn-outu;
- zakaz konkurencji i przejmowania klientów oraz pracowników po odejściu, z rozsądnym okresem i zakresem.
Dla wielu założycieli najtrudniejsza okazuje się zmiana roli: z właściciela, który decyduje o wszystkim, w menedżera raportującego do grupy. Warto o tym rozmawiać z kupującym przed podpisaniem umowy, a nie po pierwszym konflikcie.
Co dzieje się z klientami po sprzedaży agencji?
Dla klienta sprzedaż agencji to zmiana partnera, nawet jeśli umowa formalnie trwa dalej. Jego reakcja zależy od umowy i od sposobu komunikacji. Jeśli umowa zawiera klauzulę zmiany kontroli, klient może mieć prawo do wypowiedzenia lub renegocjacji – jak takie zapisy wyglądają z perspektywy zamawiającego, opisuje przewodnik po umowie z agencją reklamową. Jeśli nowy właściciel obsługuje bezpośredniego konkurenta, pojawia się problem wyłączności branżowej – zasady opisuje poradnik o konflikcie interesów w agencji.
Utrata klientów bezpośrednio uderza w earn-out, a wcześniej – w wycenę. Według danych funduszu Vangal agencje, które w ciągu 18 miesięcy przed transakcją straciły mniej niż 19% klientów i przychodów, sprzedawały się w I połowie 2025 r. średnio za 4,1 EBITDA, a pozostałe za 3,4. Plan komunikacji z klientami powinien więc być gotowy przed ogłoszeniem transakcji:
- Kluczowi klienci dowiadują się o sprzedaży od założyciela, osobiście, przed komunikatem publicznym.
- Klient otrzymuje informację, kto prowadzi jego konto, czy zespół się zmienia i co zyskuje dzięki nowemu właścicielowi.
- Agencja sprawdza, czy umowy nie wymagają zgody klienta lub formalnego zawiadomienia o zmianie kontroli.
- Kupujący nie zmienia warunków handlowych w pierwszych miesiącach bez rozmowy z klientem.
- Założyciel uczestniczy w spotkaniach przeglądowych z największymi klientami w okresie przejściowym.
Klienci, którzy mimo to zdecydują się odejść, będą przeprowadzać proces opisany w tekście o zmianie agencji – po stronie agencji warto wtedy zadbać o uporządkowane przekazanie materiałów i dostępów, bo wpływa to na reputację nowej grupy.
Jakie są alternatywy dla sprzedaży z earn-outem?
Earn-out nie jest jedyną drogą wyjścia z agencji. Założyciel może rozważyć kilka innych modeli, z których każdy rozkłada ryzyko inaczej.
- Sprzedaż za gotówkę w całości – zwykle po niższej cenie, ale bez ryzyka, że część kwoty nie zostanie wypłacona.
- Wykup menedżerski – sprzedaż zespołowi kierowniczemu. Tak w kwietniu 2026 r. menedżerowie agencji Rhapsody, mającej biuro w Warszawie, odkupili ją od Walstead Group, a w grudniu 2025 r. szefowie praskiej DDB przejęli agencję po fuzji opisanej w tekście Omnicom i IPG po fuzji.
- Sprzedaż etapowa – najpierw pakiet większościowy, a pozostałe udziały po kilku latach, według formuły ustalonej z góry.
- Sprzedaż funduszowi z udziałem zwrotnym – założyciel zachowuje część udziałów i zarabia na późniejszej sprzedaży większej grupy.
Wybór zależy od tego, czy założyciel chce dalej pracować w firmie, ile ryzyka akceptuje i jak bardzo agencja zależy od niego osobiście. W każdym modelu warto porównywać oferty według wartości płaconej przy zamknięciu, a nie tylko ceny nominalnej, i sprawdzić rentowność firmy wskaźnikami opisanymi w poradniku o rentowności agencji.
Jak założyciel powinien przygotować się do sprzedaży agencji?
Najlepsze warunki uzyskują założyciele, którzy zaczynają przygotowania z wyprzedzeniem. Wiele decyzji – np. budowa zespołu zarządzającego czy rozproszenie klientów – wymaga lat, a nie tygodni. Przebieg samej transakcji, od listu intencyjnego po badanie due diligence, opisuje tekst przejęcie agencji digital. Przed rozmowami z kupującymi warto odpowiedzieć sobie na kilka pytań: czy agencja funkcjonuje bez codziennego udziału założyciela, czy umowy z klientami przewidują rozsądne okresy wypowiedzenia, czy prawa autorskie i konta reklamowe są uporządkowane i jaki poziom ryzyka w cenie warunkowej jest do zaakceptowania. Dla osób, które dopiero budują agencję, wnioski są proste: model biznesowy oparty na abonamentach i niezależnym zespole, opisany w przewodniku jak założyć agencję marketingową, zwiększa jej wartość w dniu ewentualnej sprzedaży.
Najczęstsze pytania
Co to jest earn-out przy sprzedaży agencji?
Earn-out to część ceny sprzedaży wypłacana później, pod warunkiem że przejęta agencja osiągnie ustalone wyniki, np. określony poziom przychodów lub EBITDA. Mechanizm pozwala pogodzić oczekiwania sprzedającego, który wierzy we wzrost firmy, z ostrożnością kupującego. Polskie przepisy nie definiują earn-outu – strony opisują go w umowie sprzedaży udziałów na zasadzie swobody umów.
Ile wynosi earn-out w transakcjach?
Według badania SRS Acquiom z 2026 r. mediana earn-outu w transakcjach zamkniętych w 2025 r. wynosiła 34% płatności dokonanej przy zamknięciu. Najczęściej rozliczano go w okresie 1–2 lat. FE International opisywała w październiku 2026 r. typową strukturę przejęcia mniejszej agencji jako 60–70% ceny gotówką przy zamknięciu i 10–20% w earn-oucie.
Czy earn-out jest zwykle wypłacany w całości?
Rzadko. Według SRS Acquiom sprzedający otrzymują średnio ok. jednej piątej maksymalnej kwoty earn-outu, a jakąkolwiek wypłatę uzyskano w 59% transakcji. Jeśli earn-out cokolwiek wypłacił, było to zwykle ok. połowy możliwej kwoty, a w mniejszych transakcjach mediana wynosiła 43 centy z dolara.
Jak długo założyciel zostaje w agencji po sprzedaży?
Okres przejściowy zwykle pokrywa się z okresem rozliczania earn-outu, najczęściej od roku do dwóch lat. Im bardziej sprzedaż i relacje z klientami zależą od założyciela, tym dłuższego zaangażowania oczekuje kupujący. Szczegóły – rola, cele, wynagrodzenie i warunki odejścia – powinny być zapisane w umowie menedżerskiej.
Czy klient może odejść po sprzedaży agencji?
Tak, jeśli umowa z agencją zawiera klauzulę zmiany kontroli albo krótki okres wypowiedzenia. Dlatego kupujący sprawdza umowy w badaniu due diligence, a sprzedający powinien zaplanować komunikację z kluczowymi klientami przed ogłoszeniem transakcji. Odejście dużego klienta może obniżyć lub wyzerować earn-out.