W skrócie
- Konflikt interesów to sytuacja, w której agencja nie może w pełni działać w interesie klienta – najczęściej z powodu obsługi konkurenta, przepływu poufnych informacji lub własnych przychodów z rekomendowanych rozwiązań.
- Klauzula wyłączności branżowej powinna określać kategorię lub listę konkurentów, terytorium, okres, zakres podmiotowy (zespół, agencja czy cały holding) i skutki naruszenia.
- Sąd Najwyższy w wyroku z 5 marca 2019 r. (II CSK 58/18) uznał, że zakaz konkurencji między przedsiębiorcami jest co do zasady dopuszczalny i nie wymaga ekwiwalentu, ale nie może być nadmierny.
- Według art. 11 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji informacje są tajemnicą przedsiębiorstwa tylko wtedy, gdy uprawniony z należytą starannością działał w celu utrzymania ich w poufności.
- Po zakończonym 26 listopada 2025 r. przejęciu IPG przez Omnicom pod jednym właścicielem znalazły się sieci, które wcześniej rywalizowały o tych samych klientów – to dobry moment na przegląd klauzul.
Pytanie o konkurencyjnych klientów pada niemal w każdym przetargu, ale w trakcie współpracy wraca zwykle dopiero wtedy, gdy marka dowiaduje się z mediów branżowych, że jej agencja wygrała przetarg rywala albo została przejęta przez grupę, która obsługuje konkurenta. Ten tekst wyjaśnia, czym jest konflikt interesów w agencji, jak skonstruować klauzulę wyłączności branżowej, co mówią polskie przepisy o zakazie konkurencji i tajemnicy przedsiębiorstwa oraz co zrobić, gdy konflikt już powstał. Miejsce tych zasad w całym modelu współpracy z partnerami opisuje przewodnik in-house czy agencja.
Czym jest konflikt interesów w agencji?
Konflikt interesów w agencji to sytuacja, w której agencja nie może w pełni działać w interesie klienta, bo równocześnie zobowiązała się wobec kogoś innego albo ma własny, sprzeczny interes. Najczęściej chodzi o obsługę konkurenta, ale konflikt może mieć też źródło w modelu biznesowym samej agencji.
| Rodzaj | Przykład | Ryzyko dla marki | Typowe zabezpieczenie |
|---|---|---|---|
| Konkurent w tej samej agencji | agencja obsługuje dwie marki z tej samej kategorii | przepływ informacji, podział najlepszych ludzi | klauzula wyłączności, osobne zespoły |
| Konkurent w innej agencji tej samej grupy | dwie sieci jednego holdingu obsługują rywali | wspólne zasoby, dane i kierownictwo | wyłączność obejmująca grupę lub firewall |
| Wspólny dom mediowy | ten sam zespół kupuje media dla konkurentów | priorytety w dostępie do miejsc reklamowych, wiedza o planach | osobne zespoły zakupowe, audyt |
| Interes własny agencji | rekomendowanie mediów kupionych na własny rachunek lub własnych narzędzi | rekomendacje zależne od marży | jawność modelu zakupu, prawo do audytu |
| Podwykonawcy | freelancer lub agencja white label pracuje także dla rywala | brak kontroli nad przepływem informacji | zgoda na podwykonawców, poufność w całym łańcuchu |
Konflikt wynikający z interesu własnego zyskał na znaczeniu wraz z popularnością zakupu mediów przez agencje na własny rachunek. W badaniu ANA opublikowanym w marcu 2026 r. 58% reklamodawców korzystało w ostatnim roku z takich mediów, ale 90% nie było pewnych, czy rekomendacje tego typu leżą w ich interesie. Zapisy chroniące przed tym ryzykiem omawia tekst o umowie z domem mediowym. Konflikt w łańcuchu podwykonawców opisuje z kolei tekst o agencji white label i podwykonawcach.
Dlaczego obsługa konkurentów budzi obawy?
Agencja zna plany marki z wyprzedzeniem: wprowadzenia produktów, budżety, wyniki sprzedaży, badania konsumentów, strategię cenową. Obsługując konkurenta, dysponuje informacjami, które dla rywala byłyby bezcenne – nawet jeśli nikt świadomie ich nie przekaże, doświadczenie z jednej marki przenika do pracy dla drugiej. Do tego dochodzą kwestie praktyczne: który klient dostanie najlepszy zespół, czyja kampania będzie miała priorytet w napiętym terminie, komu dom mediowy zaproponuje lepsze miejsce w bloku reklamowym.
Alvin J. Silk z Harvard Business School w pracy z 2012 r. przypomina, że agencje w USA i Europie tradycyjnie nie obsługiwały jednocześnie konkurujących klientów, a zmiany struktury branży – przede wszystkim konsolidacja w holdingi – wymusiły rewizję tej normy. Według tej analizy podstawą współczesnych polityk konfliktów stała się ochrona informacji poufnych: bariery organizacyjne, lokalowe i kadrowe między jednostkami obsługującymi rywali w ramach jednej grupy. Część klientów sama dzieli obsługę między różne agencje, by kontrolować dostęp do swoich informacji.
Warto też widzieć perspektywę agencji. Szeroka wyłączność branżowa zamyka jej dostęp do części rynku, dlatego agencje niezależne i sieciowe podchodzą do niej różnie – porównanie zawiera tekst agencje niezależne czy sieciowe, a strukturę największych grup opisuje przewodnik o holdingach reklamowych.
Jak skonstruować klauzulę wyłączności branżowej?
Klauzula wyłączności branżowej to postanowienie umowy, w którym agencja zobowiązuje się nie świadczyć usług konkurentom klienta w określonym zakresie. Jej wartość zależy od precyzji: ogólne „agencja nie będzie obsługiwać konkurentów” prowadzi do sporów o to, kto jest konkurentem.
| Element | Wariant wąski | Wariant szeroki | Na co uważać |
|---|---|---|---|
| Kategoria | lista nazwanych konkurentów | cała kategoria produktów | zmiany portfela produktów klienta |
| Zakres podmiotowy | zespół obsługujący markę | agencja i wszystkie spółki grupy | przejęcia i fuzje w trakcie umowy |
| Terytorium | Polska | wszystkie rynki, na których działa klient | kampanie regionalne obsługiwane z innego kraju |
| Okres | czas trwania umowy | umowa i okres po jej zakończeniu | ryzyko uznania zakazu za nadmierny |
| Zakres usług | usługi świadczone klientowi | wszystkie usługi marketingowe | blokowanie agencji w obszarach bez ryzyka |
| Skutki naruszenia | prawo wypowiedzenia | kara umowna i wypowiedzenie | wysokość kary proporcjonalna do ryzyka |
W ocenie redakcji najlepiej sprawdza się wyłączność wąska, ale precyzyjna: lista kilku bezpośrednich konkurentów albo dokładnie opisana kategoria, z obowiązkiem aktualizacji listy raz w roku. Do tego obowiązek informowania marki o każdym nowym kliencie z pokrewnej kategorii, zanim agencja przyjmie zlecenie, i zasada, że przy szerokiej wyłączności strony rozmawiają o jej cenie. Agencja, która rezygnuje z dużej części rynku, ma uzasadnione oczekiwania co do skali współpracy – np. minimalnej wartości zleceń.
Czy zakaz konkurencji w umowie z agencją jest dopuszczalny?
Umowa między marką a agencją jest umową między przedsiębiorcami, do której zastosowanie ma zasada swobody umów z art. 353¹ Kodeksu cywilnego. Przepisy nie przewidują dla takich umów ani obowiązku wyłączności, ani ustawowego limitu długości zakazu konkurencji.
Granice wyznacza orzecznictwo. W wyroku z 5 marca 2019 r. (sygn. II CSK 58/18) Sąd Najwyższy uznał, że niesymetryczny zakaz konkurencji między przedsiębiorcami jest co do zasady dopuszczalny, zwłaszcza gdy wiąże się z przedmiotem umowy i współpracą stron, i odrzucił tezę, że zawsze wymaga ekwiwalentu dla zobowiązanego. Jednocześnie zakaz może zostać uznany za nadmierny – sprawa dotyczyła zakazu ustanowionego przy sprzedaży nieruchomości: dziesięcioletniego, obejmującego obszar ok. 5 km, czyli w praktyce całe miasto, i zabezpieczonego karą umowną w wysokości 1 mln zł. Sąd wskazał, że sprzeczność z zasadami współżycia społecznego (art. 58 § 2 k.c.) zachodzi przede wszystkim przy nadużyciu silniejszej pozycji, a zbyt szeroki zakaz może zostać uznany za nieważny w części, np. przez skrócenie okresu lub zawężenie obszaru (art. 58 § 3 k.c.). Zwrócono też uwagę, że zakaz służący ograniczeniu dostępu do rynku, a nie ochronie uzasadnionego interesu, może podlegać ocenie na gruncie prawa ochrony konkurencji.
Praktyczne wnioski dla marki są trzy: zakaz powinien chronić konkretny, uzasadniony interes, jego zakres i czas powinny być proporcjonalne, a kara umowna – adekwatna do ryzyka, bo dłużnik może żądać jej miarkowania (art. 484 § 2 k.c.). Jak ustawiać kary umowne rozsądnie, opisuje tekst o karach umownych i SLA. Przepisy przywołane w tej sekcji obowiązują – stan na 29 października 2026 r. Tekst nie stanowi porady prawnej; przy dużych umowach warto skonsultować klauzule z prawnikiem.
Jak chronić poufne informacje przekazywane agencji?
Nawet najlepsza klauzula wyłączności nie zastąpi ochrony samych informacji. Podstawą jest art. 11 ustawy z 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, w brzmieniu nadanym ustawą z 5 lipca 2018 r. (obowiązuje, stan na 29 października 2026 r.). Czynem nieuczciwej konkurencji jest ujawnienie, wykorzystanie lub pozyskanie cudzych informacji stanowiących tajemnicę przedsiębiorstwa, w tym ich wykorzystanie lub ujawnienie z naruszeniem obowiązku zachowania poufności.
Kluczowa jest definicja z art. 11 ust. 2. Tajemnicą przedsiębiorstwa są informacje techniczne, technologiczne, organizacyjne lub inne informacje mające wartość gospodarczą, które nie są powszechnie znane ani łatwo dostępne dla osób zajmujących się tym rodzajem informacji – ale tylko wtedy, gdy uprawniony podjął, przy zachowaniu należytej staranności, działania w celu utrzymania ich w poufności. Marka, która przekazuje agencji plany i dane bez żadnych zabezpieczeń, może więc mieć trudność z wykazaniem, że chodziło o tajemnicę przedsiębiorstwa.
- Umowa o poufności lub klauzula w umowie głównej, obejmująca także podwykonawców agencji – praktykę opisuje tekst o NDA w przetargu.
- Oznaczanie dokumentów poufnych i ograniczanie ich obiegu do osób z zespołu obsługującego markę.
- Dostępy do kont i danych nadawane imiennie, z możliwością szybkiego odebrania.
- Obowiązek zwrotu lub usunięcia materiałów po zakończeniu współpracy.
- Przy danych osobowych klientów – umowa powierzenia zgodna z art. 28 RODO.
- Prawo do informacji o zabezpieczeniach stosowanych przez agencję, gdy w grupie pojawia się konkurent.
Co zrobić, gdy agencja lub jej grupa zaczyna obsługiwać konkurenta?
Konflikt może powstać w trakcie współpracy na dwa sposoby: agencja wygrywa przetarg konkurenta albo zmienia się jej właściciel. Ten drugi scenariusz nie jest teoretyczny. Po zakończonym 26 listopada 2025 r. przejęciu Interpublic przez Omnicom pod jednym właścicielem znalazły się sieci, które wcześniej rywalizowały o tych samych klientów – skutki tej transakcji dla rynku opisuje tekst o fuzji Omnicom i IPG.
- Sprawdzenie umowy. Czy wyłączność obejmuje tylko agencję, czy całą grupę, jakie są obowiązki informacyjne i skutki naruszenia.
- Prośba o informację. Pisemne pytanie o zakres konfliktu, skład zespołów i stosowane zabezpieczenia.
- Ocena ryzyka. Jak blisko konkurent działa na rynku marki, jakie informacje agencja posiada, czy zespoły się pokrywają.
- Zabezpieczenia. Osobne zespoły, rozdzielone uprawnienia, potwierdzenie na piśmie zasad przepływu informacji.
- Renegocjacja. Aktualizacja klauzul, warunków lub zakresu współpracy.
- Decyzja o kontynuacji. Jeśli ryzyko jest zbyt duże, przygotowanie bezpiecznego rozstania według zasad opisanych w tekście o zmianie agencji.
Gdy marka pracuje z kilkoma partnerami, konflikt u jednego z nich dotyczy całego zespołu – informacje przekazywane wspólnie wszystkim agencjom trzeba wtedy ograniczyć do niezbędnego minimum, zgodnie z zasadami opisanymi w tekście o modelu wieloagencyjnym.
Jak pytać o konflikty interesów przy wyborze agencji?
Najtaniej jest wykryć konflikt przed podpisaniem umowy. Pytania o klientów z tej samej kategorii warto zadać już w zapytaniu wstępnym – jego przygotowanie opisuje tekst o RFI, RFP i shortliście. Lista pytań może wyglądać tak:
- Czy agencja lub inne spółki jej grupy obsługują obecnie firmy z naszej kategorii lub kategorii pokrewnych?
- Jaką politykę konfliktów stosuje agencja i grupa – kto decyduje o przyjęciu klienta z tej samej kategorii?
- Jakie zabezpieczenia organizacyjne stosuje agencja, gdy obsługuje konkurujących klientów?
- Czy agencja korzysta z podwykonawców, którzy pracują dla naszych konkurentów?
- Czy agencja uzyskuje przychody od mediów lub dostawców technologii, które może nam rekomendować?
Odpowiedzi warto potwierdzić w umowie i wracać do nich co roku – oświadczenie o konfliktach interesów może być stałym elementem corocznej oceny współpracy, opisanej w tekście o ankiecie 360° i przeglądzie współpracy.
Najczęstsze pytania
Czy agencja może obsługiwać konkurenta mojej firmy?
Jeśli umowa tego nie zakazuje, tak. Przepisy nie zabraniają agencjom pracy dla konkurujących firm, a obowiązek wyłączności powstaje dopiero z umowy. Niezależnie od klauzul agencja nie może jednak ujawniać ani wykorzystywać informacji stanowiących tajemnicę przedsiębiorstwa klienta.
Czy za wyłączność branżową trzeba płacić agencji?
Przepisy tego nie wymagają, a Sąd Najwyższy w wyroku z 2019 r. odrzucił tezę, że zakaz konkurencji między przedsiębiorcami zawsze wymaga ekwiwalentu. W praktyce agencja, która rezygnuje z części rynku, często oczekuje wyższego wynagrodzenia lub gwarantowanej wartości zleceń, zwłaszcza przy szerokim zakresie wyłączności.
Czym jest firewall w agencji lub holdingu?
To zestaw zabezpieczeń organizacyjnych oddzielających zespoły, które obsługują konkurujących klientów: osobni ludzie, osobne systemy i uprawnienia, czasem osobne biura i ograniczenia przenoszenia pracowników. Praca opublikowana przez Harvard Business School w 2012 r. wskazuje, że takie zabezpieczenia stały się podstawą polityk konfliktów w holdingach reklamowych.
Jak długo może obowiązywać wyłączność po zakończeniu współpracy?
Przepisy nie podają limitu dla umów między przedsiębiorcami, ale zbyt długi lub szeroki zakaz może zostać uznany za nadmierny, a sąd może go uznać za nieważny w całości lub części. Okres po zakończeniu umowy powinien być uzasadniony ochroną konkretnych informacji, a przy dużych umowach warto skonsultować zapis z prawnikiem.
Co zrobić, gdy holding agencji przejmie firmę obsługującą konkurenta?
Sprawdzić, czy klauzula wyłączności obejmuje całą grupę, czy tylko agencję, i poprosić o pisemną informację o konflikcie oraz zastosowanych zabezpieczeniach. Jeśli umowa obejmuje grupę, marka może żądać jej przestrzegania lub negocjować rozwiązania. Jeśli nie obejmuje, pozostaje renegocjacja albo decyzja o zmianie partnera.