Przejdź do treści

Gazeta Marketingowa

Wydanie nr 87Codzienny dziennik branży marketingowejWydanie cyfrowe

Prowadzenie agencji

Agencja white label i podwykonawcy: jak współpracować z freelancerami i innymi agencjami

White label to model, w którym agencja sprzedaje klientowi pod własną marką usługę wykonaną przez freelancera lub inną agencję. Pozwala szybko poszerzyć ofertę i obsłużyć szczyty pracy, ale wymaga umów, które przenoszą prawa autorskie w całym łańcuchu, chronią dane i relację z klientem – bo wobec klienta za podwykonawcę odpowiada agencja.

Tekst: Redakcja Gazety Marketingowej · Opublikowano · Zaktualizowano · 8 min czytania · Wydanie nr 53

W skrócie

  • White label to sprzedaż pod własną marką usługi wykonanej przez innego wykonawcę; klient końcowy zwykle nie wie o podwykonawcy.
  • Wobec klienta agencja odpowiada za działania podwykonawcy jak za własne (art. 474 Kodeksu cywilnego), a przy umowie o świadczenie usług powierzenie pracy osobie trzeciej powinno wynikać z umowy (art. 738 k.c.).
  • Agencja może przenieść na klienta tylko te prawa autorskie, które sama nabyła – umowa z twórcą wymaga formy pisemnej i wymienienia pól eksploatacji.
  • Dalsze powierzenie danych osobowych podwykonawcy wymaga uprzedniej pisemnej zgody administratora (art. 28 RODO).
  • Od 8 lipca 2026 r. PIP może decyzją stwierdzić stosunek pracy, gdy współpraca na B2B w praktyce wygląda jak etat.

Niemal każda agencja korzysta z pracy osób spoza własnego zespołu: freelancerów, studiów produkcyjnych, programistów, tłumaczy czy wyspecjalizowanych agencji. Część tych relacji jest jawna wobec klienta, część działa w modelu white label – podwykonawca pozostaje niewidoczny, a usługa jest sprzedawana pod marką agencji. Ten tekst opisuje, kiedy taki model się opłaca, jakie niesie ryzyka i jak ułożyć umowy, żeby prawa, dane i relacja z klientem były bezpieczne. Szerszy kontekst budowania agencji – od zespołu po pierwsze umowy – zawiera przewodnik jak założyć agencję marketingową. Stan prawny opisano według stanu na 29 października 2026 r.; to opis praktyki, a nie porada prawna – przy dużych kontraktach warto skonsultować się z prawnikiem.

Czym jest white label w usługach marketingowych?

White label w usługach marketingowych to model, w którym jedna firma wykonuje usługę, a druga sprzedaje ją klientowi końcowemu pod własną marką. Klient kontaktuje się wyłącznie z agencją, która go obsługuje, dostaje raporty z jej logo i zwykle nie wie o podwykonawcy. Najczęściej w tym modelu działają usługi o powtarzalnym procesie: prowadzenie kampanii w wyszukiwarkach i serwisach społecznościowych, pozycjonowanie, tworzenie treści, projektowanie i programowanie stron.

White label trzeba odróżnić od innych form współpracy, w których podwykonawca jest znany klientowi albo działa obok agencji. Każda z nich rozkłada inaczej odpowiedzialność i relację z klientem.

Formy współpracy agencji z zewnętrznymi wykonawcami
FormaCzy klient wie o wykonawcyKto odpowiada wobec klientaTypowe zastosowanie
Freelancer w zespole projektuCzęsto tak, jako członek zespołuAgencjaKreacja, teksty, grafika, montaż
Partner white labelZwykle nieAgencjaKampanie płatne, SEO, treści, strony
Jawny podwykonawcaTak, wskazany w ofercie lub umowieAgencja (chyba że umowa stanowi inaczej)Produkcja filmowa, badania, druk
Partnerstwo lub konsorcjumTakWedług umowy – razem lub osobnoDuże przetargi, projekty wielokanałowe
Bezpośrednia umowa klienta z drugą agencjąTakKażda agencja za swój zakresModel wieloagencyjny

Ostatni wariant, w którym klient sam zatrudnia kilku partnerów, a jeden z nich koordynuje pracę pozostałych, opisuje tekst o agencji wiodącej i modelu wieloagencyjnym.

Kiedy agencji opłaca się korzystać z podwykonawców?

Podwykonawcy opłacają się agencji wtedy, gdy potrzebna kompetencja jest używana zbyt rzadko, by utrzymywać ją na stałe, gdy zapotrzebowanie na pracę jest nieregularne albo gdy agencja chce sprawdzić popyt na nową usługę przed zatrudnieniem specjalisty. Dla młodej agencji to sposób na szerszą ofertę bez zwiększania kosztów stałych. Dla agencji wyspecjalizowanej – na obsłużenie klienta, który oczekuje usługi spoza jej podstawowego zakresu.

Granica opłacalności przebiega tam, gdzie usługa staje się kluczowa dla oferty. Jeśli większość klientów kupuje dany rodzaj pracy, a agencja nie kontroluje jego jakości ani kosztu, staje się pośrednikiem, którego łatwo pominąć. Z punktu widzenia rentowności podwykonawcy zamieniają koszt stały w zmienny, ale obniżają marżę na danej usłudze – jak to policzyć, wyjaśnia tekst o rentowności agencji.

Jakie ryzyka niesie white label dla agencji i klienta?

Główne ryzyko white label polega na tym, że agencja odpowiada wobec klienta za pracę, nad którą nie ma pełnej kontroli. Zgodnie z art. 474 Kodeksu cywilnego dłużnik odpowiada za działania i zaniechania osób, z których pomocą wykonuje zobowiązanie, jak za własne. Błąd podwykonawcy – wyciek danych, naruszenie praw autorskich, źle ustawiona kampania – jest więc wobec klienta błędem agencji.

  • Brak podstawy w umowie z klientem – umowa o świadczenie usług podlega przepisom o zleceniu (art. 750 k.c.), a według art. 738 § 1 k.c. przyjmujący może powierzyć wykonanie osobie trzeciej tylko wtedy, gdy wynika to z umowy lub zwyczaju albo gdy zmuszają go do tego okoliczności. Prawo do korzystania z podwykonawców warto więc zapisać wprost.
  • Jakość i terminy – podwykonawca obsługuje zwykle wielu zleceniodawców i może priorytetyzować innych.
  • Przejęcie klienta – podwykonawca, który zna klienta i jego wyniki, może zaproponować mu współpracę bezpośrednio.
  • Poufność i konflikt interesów – ten sam partner white label może obsługiwać konkurentów klienta przez inne agencje. Zasady wyłączności branżowej omawia tekst o konflikcie interesów w agencji.
  • Dane osobowe – dalsze powierzenie danych wymaga zgody administratora, czyli klienta.
  • Dostępy do kont – podwykonawca z uprawnieniami do kont reklamowych klienta to ryzyko utraty kontroli; zasady opisuje tekst o dostępach do kont reklamowych i analityki.

Osobna kwestia to przejrzystość. Brak informacji o podwykonawcy nie jest sam w sobie nieuczciwy, jeśli umowa na to pozwala, a agencja odpowiada za efekt. W ocenie redakcji problem zaczyna się wtedy, gdy agencja przedstawia pracę partnera jako dorobek własnego zespołu w ofertach i zgłoszeniach konkursowych albo gdy klient płaci za „zespół seniorów”, a pracę wykonuje zupełnie ktoś inny.

Jak przenieść prawa autorskie w łańcuchu twórca – podwykonawca – agencja – klient?

W łańcuchu współpracy każde ogniwo może przekazać dalej tylko te prawa, które samo nabyło. Jeśli klient ma otrzymać autorskie prawa majątkowe do kreacji na określonych polach eksploatacji, agencja musi wcześniej nabyć je od podwykonawcy, a podwykonawca – od twórców, z którymi współpracuje. Luka na którymkolwiek etapie oznacza, że klient nie ma pełnych praw, a agencja odpowiada za to na podstawie umowy z klientem.

Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity Dz.U. 2025 poz. 24, obowiązuje) stawia kilka wymogów, które trzeba powtórzyć w każdej umowie łańcucha:

  • umowa o przeniesienie autorskich praw majątkowych wymaga formy pisemnej pod rygorem nieważności (art. 53);
  • umowa obejmuje tylko pola eksploatacji wyraźnie w niej wymienione (art. 41 ust. 2) i znane w chwili jej zawarcia (art. 41 ust. 4);
  • jeśli umowa nie stanowi inaczej, twórca zachowuje wyłączne prawo zezwalania na wykonywanie zależnego prawa autorskiego, czyli na przeróbki i adaptacje (art. 46) – a te są w kampaniach codziennością;
  • prawa przysługujące twórcy pracującemu na etacie przechodzą na pracodawcę z mocy art. 12, ale u freelancera czy podwykonawcy potrzebna jest osobna umowa;
  • twórca, od którego nabyto prawa (z wyjątkiem pracownika), ma prawo do regularnej informacji o przychodach z korzystania z utworu, nie rzadziej niż raz w roku (art. 47¹ – przepis dodany w 2024 r.); obowiązek nie dotyczy sytuacji, gdy wkład twórczy jest nieznaczny w stosunku do całości.

Autorskich praw osobistych nie można przenieść; w praktyce stosuje się zobowiązanie twórcy do niewykonywania ich wobec nabywcy w określonym zakresie, np. co do oznaczania autorstwa. Trzeba też pamiętać o elementach, które nie należą do podwykonawcy: zdjęciach i muzyce ze stocków, fontach, wizerunkach osób. Ich licencje muszą obejmować sposób, w jaki klient będzie korzystał z kampanii. Szczegółowe zasady formułowania pól eksploatacji opisuje tekst o przeniesieniu praw autorskich do kreacji. Gdy podwykonawca korzysta z narzędzi AI, warto wymagać informacji o zakresie ich użycia – materiał wygenerowany bez twórczego wkładu człowieka może nie być utworem, a obowiązki dotyczące oznaczania treści AI opisuje tekst o oznaczaniu treści tworzonych przez AI.

Co powinna zawierać umowa z podwykonawcą lub agencją partnerską?

Umowa z podwykonawcą powinna odzwierciedlać zobowiązania, które agencja przyjęła wobec klienta – w zakresie jakości, terminów, praw autorskich, poufności i odpowiedzialności. Jeśli umowa z klientem przewiduje kary umowne za opóźnienia, a umowa z podwykonawcą nie, agencja ponosi ryzyko sama.

Lista kontrolna umowy z podwykonawcą

  • Zakres prac, standard jakości, terminy i tryb akceptacji, liczba poprawek.
  • Przeniesienie autorskich praw majątkowych na piśmie, z polami eksploatacji co najmniej takimi jak w umowie z klientem, zgodą na opracowania i zobowiązaniem do niewykonywania praw osobistych.
  • Oświadczenie, że materiały nie naruszają praw osób trzecich, oraz informacja o użyciu narzędzi AI i materiałów licencjonowanych.
  • Poufność – także co do samego faktu współpracy przy modelu white label; wzorem mogą być zapisy opisane w tekście o umowie o poufności.
  • Zakaz bezpośredniego oferowania usług klientom agencji przez określony czas po zakończeniu współpracy, z karą umowną.
  • Umowa dalszego powierzenia przetwarzania danych osobowych z obowiązkami nie mniejszymi niż w umowie agencji z klientem.
  • Zasady dostępu do kont i narzędzi klienta oraz obowiązek ich zwrotu lub usunięcia uprawnień po zakończeniu prac.
  • Odpowiedzialność i kary umowne spójne z umową z klientem, ewentualnie wymóg ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej.

Przy danych osobowych obowiązują przepisy RODO. Podmiot przetwarzający – tu agencja – może korzystać z usług innego podmiotu przetwarzającego tylko za uprzednią pisemną zgodą administratora, szczegółową lub ogólną (art. 28 ust. 2). Na dalszy podmiot nakłada się te same obowiązki ochrony danych, a jeśli ich nie wypełni, pełna odpowiedzialność wobec administratora spoczywa na pierwotnym podmiocie przetwarzającym (art. 28 ust. 4). Zapisy umowy z klientem, które powinny to umożliwiać, omawia przewodnik umowa z agencją reklamową.

Jak współpracować z freelancerami, żeby nie naruszyć przepisów o stosunku pracy?

Współpraca z freelancerem na kontrakcie B2B jest bezpieczna, gdy rzeczywiście jest relacją dwóch przedsiębiorców: wykonawca sam organizuje pracę, decyduje o miejscu i czasie jej wykonania, może pracować dla innych zleceniodawców i ponosi ryzyko gospodarcze. Od 8 lipca 2026 r. Państwowa Inspekcja Pracy może decyzją administracyjną stwierdzić istnienie stosunku pracy. W praktyce ocenia, jak wygląda codzienna współpraca, kto organizuje pracę, czy występują elementy podporządkowania i czy wykonawca działa jak samodzielny przedsiębiorca.

Ryzyko rośnie, gdy freelancer pracuje wyłącznie dla jednej agencji, w stałych godzinach, pod bieżącym kierownictwem, z firmowym sprzętem i adresem e-mail, a jego „faktury” to w praktyce stała pensja. Model współpracy warto przejrzeć przed podpisaniem umowy, a nie po kontroli – szczegóły opisuje tekst kontrakt B2B w marketingu, a perspektywę samego wykonawcy – przewodnik freelancer w marketingu.

Jak wycenić usługi white label i kontrolować jakość?

Cena usługi white label dla klienta musi pokrywać nie tylko koszt podwykonawcy, ale też czas agencji na brief, koordynację, kontrolę jakości, raportowanie i kontakt z klientem. Pominięcie tych godzin to najczęstsza przyczyna, dla której odsprzedaż cudzej pracy przynosi mniej, niż zakładano.

Przykład modelowy. Partner white label pobiera 6000 zł netto miesięcznie za prowadzenie kampanii płatnych klienta. Agencja poświęca na koordynację, przegląd wyników i spotkania z klientem 8 godzin miesięcznie przy koszcie 150 zł za godzinę, czyli 1200 zł. Przy cenie dla klienta 9500 zł netto agencji zostaje 2300 zł, czyli ok. 24% przychodu. Gdyby koordynacja zajmowała 20 godzin, marża spadłaby do ok. 5%. Kwoty są ilustracyjne.

Jakość kontroluje się przez standardy, a nie przez zaufanie: wspólny szablon briefu, listę kontrolną odbioru, przegląd próbek pracy przed wysłaniem klientowi i okresowy audyt kont lub treści. Warto mieć co najmniej dwóch sprawdzonych partnerów w kluczowych usługach, żeby odejście jednego nie paraliżowało obsługi klientów. Zasady wyceny, które uwzględniają koszty zewnętrzne i czas koordynacji, opisuje tekst o cenniku usług agencji. Agencje, które same chcą działać jako partner white label dla innych, powinny traktować ich jak każdy inny kanał pozyskiwania zleceń – omawia to tekst o new business w agencji.

Najczęstsze pytania

Co to jest agencja white label?

To agencja lub zespół, który wykonuje usługi marketingowe dla innych agencji, a te sprzedają je swoim klientom pod własną marką. Klient końcowy kontaktuje się wyłącznie z agencją, która go obsługuje, i zwykle nie wie o podwykonawcy. Typowe przykłady to prowadzenie kampanii płatnych, pozycjonowanie, tworzenie treści czy programowanie stron.

Czy agencja musi informować klienta o podwykonawcach?

Zależy to od umowy z klientem. Umowa o świadczenie usług podlega przepisom o zleceniu, a według art. 738 Kodeksu cywilnego przyjmujący może powierzyć wykonanie osobie trzeciej m.in. wtedy, gdy wynika to z umowy. Dlatego warto wprost zapisać prawo do korzystania z podwykonawców, a przy dostępie do danych osobowych uzyskać zgodę na dalsze powierzenie.

Kto odpowiada wobec klienta za błędy podwykonawcy?

Agencja, która zawarła umowę z klientem. Zgodnie z art. 474 Kodeksu cywilnego dłużnik odpowiada za działania osób, z których pomocą wykonuje zobowiązanie, jak za własne. Agencja może dochodzić zwrotu od podwykonawcy na podstawie umowy z nim, dlatego zakres odpowiedzialności i kary umowne w obu umowach powinny być spójne.

Jak zabezpieczyć się przed przejęciem klienta przez podwykonawcę?

W umowie z podwykonawcą stosuje się klauzulę zakazującą bezpośredniego oferowania usług klientom agencji przez określony czas po zakończeniu współpracy, zwykle z karą umowną, oraz zapisy o poufności. Pomaga też organizacja pracy: komunikacja z klientem prowadzona wyłącznie przez agencję i dostęp do kont nadawany w sposób kontrolowany.

Czy treści wygenerowane przez AI u podwykonawcy są chronione prawem autorskim?

Według dominującego stanowiska ochrona prawnoautorska wymaga twórczego wkładu człowieka, więc materiał wygenerowany w całości przez narzędzie AI może nie być utworem. W umowie z podwykonawcą warto wymagać informacji, czy i w jakim zakresie korzystał z AI, oraz zapewnienia, że materiały nie naruszają praw osób trzecich.

O tym tekściePrzygotowała Redakcja Gazety Marketingowej. Fakty, liczby i stan prawny sprawdziliśmy 29 października 2026. Zasady pracy opisujemy w zasadach redakcyjnych; błąd można zgłosić przez stronę Sprostowania.