Przejdź do treści

Gazeta Marketingowa

Wydanie nr 87Codzienny dziennik branży marketingowejWydanie cyfrowe

Przetargi mediowe i specjalistyczne

Przetarg na dom mediowy: zakres, kryteria i przebieg wyboru – przewodnik

Przetarg na dom mediowy to kilkuetapowy wybór partnera do strategii, planowania i zakupu mediów, w którym zamawiający porównuje nie tylko wynagrodzenie agencji, ale też gwarantowane ceny mediów, zespół i warunki umowy. Dobrze przygotowany trwa kilka miesięcy i kończy się kontraktem z prawem do audytu.

Tekst: Redakcja Gazety Marketingowej · Opublikowano · Zaktualizowano · 15 min czytania · Wydanie nr 23

W skrócie

  • Przetarg mediowy ma dwa tory: jakościowy (strategia, zespół, dane, narzędzia) i finansowo-umowny (wynagrodzenie, gwarancje cen mediów, rabaty, audyt) – oba trzeba ocenić według wag ogłoszonych z góry.
  • Różnica kilku procent w cenach zakupu mediów zwykle waży więcej niż różnica w prowizji agencji, dlatego oferta cenowa powinna być składana na wspólnym formularzu i sprawdzana z benchmarkiem.
  • Raport ANA z czerwca 2016 r. opisał w USA rabaty gotówkowe, darmowe media i odsprzedaż mediów z narzutem; w Polsce UOKiK w listopadzie 2023 r. uznał premie wolumenowe (AVB) za standard rynkowy.
  • W przetargu Ministerstwa Cyfryzacji na media o wartości 10 mln zł brutto (rozstrzygniętym w grudniu 2024 r.) jakość strategii miała wagę 40%, a oferty złożyło osiem domów mediowych.
  • Zakup czasu antenowego od nadawców jest wyłączony z Prawa zamówień publicznych (art. 11 ust. 1 pkt 5), ale usługi domu mediowego instytucje kupują zwykle w trybie ustawy.

Przetarg na dom mediowy (ang. media pitch) zamawiający organizuje wtedy, gdy chce wybrać albo potwierdzić partnera odpowiedzialnego za strategię mediową, planowanie oraz zakup czasu i powierzchni reklamowej. W odróżnieniu od przetargu kreatywnego najważniejsze są tu pieniądze klienta, które przechodzą przez agencję: ceny mediów, rabaty, zasady rozliczeń i przejrzystość zakupu. Dlatego dobrze poprowadzony przetarg mediowy składa się z dwóch równoległych torów – jakościowego (strategia, zespół, narzędzia, dane) i finansowo-umownego (wynagrodzenie, gwarancje cenowe, prawo do audytu). Jego wynik zależy od tego, czy oba tory oceniono na porównywalnych zasadach i według kryteriów ogłoszonych przed otwarciem ofert.

Czym jest przetarg na dom mediowy i kiedy warto go ogłosić?

Przetarg na dom mediowy to uporządkowane postępowanie, w którym kilka agencji mediowych odpowiada na ten sam brief i składa ofertę na obsługę budżetu mediowego w określonym czasie, zakresie i na określonych rynkach. Może dotyczyć całego budżetu (wszystkie media, wszystkie marki) albo jego części, na przykład wyłącznie mediów cyfrowych. Jak działa sama usługa i z czego utrzymują się agencje mediowe, wyjaśniamy w przewodniku o domach mediowych i ich modelu biznesowym.

Najczęstsze powody ogłoszenia przetargu to koniec okresu umowy (wiele firm i instytucji ma w regulaminach zakupowych obowiązek ponownego wyboru dostawcy co kilka lat), wyraźna zmiana strategii lub wysokości budżetu, niezadowalające wyniki audytu mediowego, zmiana właściciela agencji oraz konflikt interesów, gdy agencja zaczyna obsługiwać bezpośredniego konkurenta. Konsolidacja rynku sprawia, że ten ostatni powód pojawia się coraz częściej: po zakończonym 26 listopada 2025 r. przejęciu Interpublic przez Omnicom pod jednym właścicielem znalazły się sieci, które wcześniej rywalizowały ze sobą o tych samych klientów. Jak w takiej sytuacji zabezpieczyć poufność i wyłączność branżową, opisujemy w tekście o konflikcie interesów w agencji.

Przetarg nie zawsze jest najlepszym narzędziem. Światowa Federacja Reklamodawców (WFA) i stowarzyszenie agencji VoxComm w zasadach wyboru agencji ogłoszonych w lipcu 2025 r. zalecają, by przed rozpisaniem postępowania sprawdzić, czy problemu nie da się rozwiązać w obecnej relacji – przez formalny przegląd współpracy, renegocjację warunków albo pomoc zewnętrznego doradcy. Ten sam dokument przypomina o kosztach po drugiej stronie stołu: agencje deklarują wydatki na udział w przetargach przekraczające 650 tys. euro rocznie, w agencjach mediowych koszty te są o około połowę wyższe niż w kreatywnych, a pojedynczy przetarg może kosztować agencję nawet 43 tys. euro. Przetarg ogłoszony bez realnej intencji zmiany partnera – wyłącznie po to, by wymusić obniżkę cen – psuje relację z obecną agencją i reputację zamawiającego na rynku.

Jaki zakres usług opisać w zapytaniu do domów mediowych?

Zakres przetargu to lista usług, kanałów i rynków, za które zwycięzca będzie odpowiadał, uzupełniona o szacunek budżetu mediowego. Im precyzyjniej zostanie opisany, tym bardziej porównywalne będą oferty i tym trudniej będzie później dopisywać do umowy płatne „usługi dodatkowe”. Zapytanie powinno zawierać przynajmniej przedział budżetu – bez tej informacji agencje nie wycenią ani zespołu, ani warunków zakupu, a oferty staną się nieporównywalne.

Elementy zakresu przetargu mediowego i ryzyka, które warto wyeliminować w zapytaniu
Element zakresuCo doprecyzowaćTypowe ryzyko
Strategia i planowaniecele komunikacyjne, częstotliwość planów, dostęp do badań i narzędzi planistycznychstrategia „w cenie”, ale bez dostępu do danych, na których powstała
Zakup mediów tradycyjnych (telewizja, radio, prasa, reklama zewnętrzna)wolumen, sezonowość, jednostki cenowe i gwarancje dla każdego mediumbrak wspólnej definicji ceny, przez co gwarancje różnych agencji są nieporównywalne
Media cyfrowe i programmaticplatformy zakupowe, model zakupu, kto płaci za technologię i weryfikacjękoszty pośredników ukryte w cenie za tysiąc odsłon
Wyszukiwarki, social media, retail mediaczy kanał zostaje w domu mediowym, czy trafia do wyspecjalizowanej agencjidublowanie zespołów i podwójne wynagrodzenie za te same zadania
Dane, konta i raportowaniewłaściciel kont reklamowych, danych i paneli raportowych, częstotliwość raportówutrata historii kampanii po zmianie agencji
Rynki i spółki grupyktóre kraje, marki i spółki obejmuje umowa, kto ją podpisujeróżne warunki cenowe dla spółek jednej grupy

Osobną decyzją jest to, czy kanały specjalistyczne zostają w domu mediowym. Obsługę profili marki i komunikacji w mediach społecznościowych wiele firm wybiera w odrębnym postępowaniu – jak je zaplanować i ocenić zespół, opisujemy w tekście o przetargu na obsługę social media. Podobnie bywa z pozycjonowaniem i kampaniami efektywnościowymi, gdzie liczą się inne kompetencje i inne pułapki umowne; omawiamy je w artykule o przetargu na SEO i performance. Jeżeli równolegle trwa zmiana identyfikacji wizualnej, warto zsynchronizować oba harmonogramy, bo wybór studia projektowego do rebrandingu przesuwa terminy produkcji materiałów, a więc także start kampanii w planie mediowym.

Brief dla domów mediowych powinien zawierać dane historyczne: plany i budżety z ostatnich lat, rzeczywiste ceny zakupu, wyniki kampanii, sezonowość sprzedaży i cele biznesowe na okres umowy. Ponieważ są to informacje wrażliwe, udostępnia się je dopiero po podpisaniu umowy o poufności, obejmującej także zakaz wykorzystania danych po zakończeniu postępowania. Pełną listę elementów briefu, dzięki którym oferty da się zestawić obok siebie, zawiera poradnik o briefie przetargowym.

Kto po stronie zamawiającego powinien prowadzić przetarg mediowy?

Przetarg mediowy wymaga zespołu, ponieważ żadna pojedyncza funkcja w firmie nie oceni wszystkich elementów oferty. Typowy skład komisji obejmuje:

  • marketing lub dział mediów – właściciel briefu, ocena strategii, planów i zespołu agencji;
  • dział zakupów – procedura, równe traktowanie uczestników, negocjacje warunków handlowych;
  • finanse i kontroling – modele rozliczeń, przepływy płatności za media, zabezpieczenia i terminy;
  • dział prawny – projekt umowy, poufność, prawa do danych, materiałów i narzędzi;
  • analityka i IT – dostęp do danych, integracje, panele raportowe i pomiar;
  • opcjonalnie niezależny audytor mediowy lub konsultant przetargowy – benchmark cen, formularz ofertowy, weryfikacja deklaracji agencji.

Udział audytora jest w Polsce częstą praktyką przy dużych budżetach. Przykładowo PKO Bank Polski w lipcu 2024 r. opublikował zapytanie o informację (RFI) dotyczące wyboru audytora mediowego, który miał wspierać bank w przetargu na dom mediowy, oceniać na bieżąco wybrane kampanie i audytować je po zakończeniu. Według analizy ScreenLovers przygotowanej we współpracy z organizacjami branżowymi, m.in. SAR i IAA, i opisanej w grudniu 2025 r., przychody audytorów mediowych w Polsce w 2024 r. wyniosły około 18 mln zł. Kiedy audyt się opłaca i co dokładnie sprawdza, wyjaśniamy w tekście o audycie mediowym.

Przed startem zespół powinien spisać regulamin postępowania: kto ma głos decydujący, jak liczone są punkty, kto kontaktuje się z agencjami i w jaki sposób odpowiedzi na pytania jednej agencji trafiają do wszystkich. Jeden kanał komunikacji (zwykle dział zakupów) ogranicza ryzyko, że któryś z uczestników dostanie informacje niedostępne dla pozostałych.

Jak przebiega przetarg na dom mediowy krok po kroku?

Przebieg przetargu mediowego jest podobny do wyboru agencji kreatywnej, ale ma dodatkowy etap – ustandaryzowaną ofertę cenową, którą ocenia się niezależnie od prezentacji. Ogólną logikę każdego przetargu marketingowego opisujemy w przewodniku o przetargu na agencję reklamową; poniżej elementy specyficzne dla mediów.

  1. Analiza obecnej współpracy. Przegląd wyników, ocena relacji, wnioski z ostatniego audytu i decyzja, czy przetarg jest potrzebny.
  2. Zapytanie o informację (RFI) i długa lista. Krótki kwestionariusz o strukturze właścicielskiej, klientach z branży, zespole, narzędziach i polityce przejrzystości.
  3. Shortlista i umowy o poufności. Wybór kilku agencji, podpisanie NDA, udostępnienie danych historycznych.
  4. Brief i zapytanie ofertowe (RFP). Zakres, budżet, kryteria z wagami, projekt umowy lub jej kluczowe warunki, harmonogram.
  5. Sesja pytań. Pytania na piśmie, odpowiedzi rozsyłane wszystkim uczestnikom.
  6. Oferta finansowa. Wynagrodzenie i gwarancje cen mediów na wspólnym formularzu, liczone dla tego samego koszyka.
  7. Zadanie strategiczne i prezentacje. Rekomendacja dla określonego problemu, przedstawiona przez zespół, który faktycznie będzie obsługiwał budżet.
  8. Negocjacje z finalistami. Doprecyzowanie warunków handlowych i zapisów umowy z jedną lub dwiema agencjami.
  9. Decyzja, informacja zwrotna i okres przejściowy. Uzasadnienie dla przegranych, przejęcie kont, danych i rezerwacji przez zwycięzcę.
Przykład modelowy: harmonogram przetargu mediowego w dużej firmie
EtapTygodnieRezultat
Analiza współpracy, powołanie zespołu, regulamin1–3decyzja o przetargu, kryteria i wagi
RFI i wybór shortlisty4–6lista agencji zaproszonych do oferty
NDA, brief, sesja pytań7–8komplet informacji dla uczestników
Przygotowanie ofert finansowych i strategicznych9–12oferty i prezentacje
Ocena, negocjacje, umowa13–16wybór zwycięzcy, podpisana umowa
Okres przejściowy17–24przekazanie kont, danych i rezerwacji

Harmonogram warto dopasować do kalendarza zakupów mediowych. Negocjacje roczne z nadawcami i wydawcami odbywają się zwykle pod koniec roku, więc agencja wybrana w listopadzie ma mało czasu na przygotowanie warunków na kolejny rok, a okres przejściowy nakłada się na najintensywniejszy sezon reklamowy.

Jakie kryteria i wagi stosować przy ocenie ofert?

Kryteria oceny to ogłoszona z wyprzedzeniem lista elementów oferty wraz z wagami, według której komisja przyznaje punkty. W przetargu mediowym powinny obejmować zarówno jakość (strategię, zespół, narzędzia), jak i finanse (ceny mediów oraz wynagrodzenie), przy czym te dwa ostatnie elementy warto oceniać osobno. Przykład z sektora publicznego: w przetargu Ministerstwa Cyfryzacji na obsługę mediową kampanii promującej aplikację mObywatel i e-usługi, obejmującym wszystkie media poza telewizją i wart 10 mln zł brutto, jakość propozycji strategii miała wagę 40%. Oferty złożyło osiem domów mediowych, a zwycięzcę wybrano w grudniu 2024 r.

Przykład modelowy: wagi kryteriów w przetargu na dom mediowy w firmie prywatnej
KryteriumWagaJak oceniać
Strategia i rekomendacje mediowe25%trafność diagnozy, logika doboru mediów, sposób mierzenia efektów
Warunki zakupu mediów25%gwarancje cen na wspólnym koszyku, porównanie z benchmarkiem
Zespół i model obsługi15%doświadczenie osób, czas pracy dla klienta, stabilność zespołu
Wynagrodzenie agencji15%całkowity koszt usług w porównywalnym modelu
Dane, narzędzia i raportowanie10%dostęp klienta do danych, jakość paneli, pomiar
Przejrzystość i akceptacja warunków umowy10%stanowisko wobec rabatów, audytu, własności danych

Rozdzielenie ceny mediów od wynagrodzenia ma uzasadnienie arytmetyczne. Przykład modelowy: przy rocznym budżecie mediowym 20 mln zł różnica jednego punktu procentowego w prowizji agencji to 200 tys. zł, ale różnica 5% w efektywnej cenie zakupu mediów to już 1 mln zł. Agencja z niższą prowizją i słabszymi warunkami zakupu może więc kosztować klienta więcej niż droższa, która lepiej kupuje. Jak zbudować punktację i uniknąć sytuacji, w której jedno kryterium przesądza o wszystkim, opisujemy w tekście o kryteriach oceny ofert i macierzy punktowej.

Ocena zespołu powinna dotyczyć konkretnych osób wskazanych w ofercie, a nie kadry zarządzającej, która pojawia się tylko na prezentacji. Dobrą praktyką jest zapisanie w umowie, że zmiana kluczowych członków zespołu wymaga zgody klienta lub przynajmniej uprzedzenia.

Jak porównać ceny mediów i wynagrodzenie domu mediowego?

Wynagrodzenie domu mediowego to opłata za jego pracę, odrębna od kosztu samych mediów. Na rynku funkcjonuje kilka modeli: prowizja liczona jako procent budżetu mediowego, stałe wynagrodzenie miesięczne lub roczne, wynagrodzenie oparte na wycenie czasu pracy zespołu oraz składnik premiowy uzależniony od wyników. Każdy model ma inne skutki – prowizja procentowa rośnie razem z budżetem, nawet jeśli nakład pracy agencji się nie zmienia, a stałe wynagrodzenie wymaga dokładnego opisania zakresu, żeby nie rodziło sporów o „prace dodatkowe”.

Porównanie cen mediów wymaga wspólnego formularza. Zamawiający przygotowuje koszyk – przykładowy plan z określonymi mediami, grupami docelowymi, okresami i wolumenami – i prosi wszystkie agencje o podanie gwarantowanych cen w tych samych jednostkach, np. ceny za punkt ratingowy w telewizji albo ceny za tysiąc wyświetleń w internecie. Tylko wtedy da się zestawić oferty obok siebie i porównać je z danymi rynkowymi. Metodę budowania koszyka i rolę benchmarku audytora opisujemy szczegółowo w tekście o benchmarku cen mediów w przetargu.

Szczególnej uwagi wymaga zakup programmatic, w którym między reklamodawcą a wydawcą działa kilka warstw technologii. W badaniu łańcucha dostaw programmatic przeprowadzonym przez PwC dla brytyjskiego stowarzyszenia reklamodawców ISBA i opublikowanym w maju 2020 r. do wydawców trafiało średnio 51% wydatków reklamodawców, a około 15% nie dało się przypisać żadnemu ogniwu. Dlatego w ofercie warto żądać rozbicia kosztów technologii, danych i weryfikacji, a nie jednej stawki. Tło rynkowe opisujemy w tekście o programmatic w Polsce i kosztach pośredników.

Gwarancje cenowe mają wartość tylko wtedy, gdy umowa przewiduje ich weryfikację: porównanie z wynikiem po kampanii, rozliczenie różnic i konsekwencje ich niedotrzymania. Bez tego deklaracje z oferty są wyłącznie elementem prezentacji.

Jakie warunki umowy przesądzić już na etapie przetargu?

Najwięcej sporów między klientem a domem mediowym dotyczy pieniędzy, które agencja otrzymuje od mediów, a nie od klienta. Raport, który firma K2 Intelligence przygotowała na zlecenie amerykańskiego stowarzyszenia reklamodawców ANA i który ujawniono w czerwcu 2016 r., opisał na podstawie 143 wywiadów z 150 źródłami szeroko rozpowszechnione nieprzejrzyste praktyki w USA: rabaty gotówkowe od mediów dla agencji, rozliczenia w postaci darmowego czasu reklamowego oraz zakup mediów na własny rachunek agencji i odsprzedaż klientom z narzutem sięgającym w niektórych przypadkach od 30 do 90%. Grupy agencyjne zaprzeczały nieprawidłowościom, ale raport stał się jednym z najczęściej przywoływanych punktów odniesienia w dyskusji o przejrzystości zakupu mediów i zapisach umów z agencjami.

W Polsce temat premii wolumenowych badał Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. W listopadzie 2023 r. UOKiK zakończył postępowanie dotyczące systemów rabatowych stosowanych przez brokerów reklamy telewizyjnej (Polsat Media, TVN Media i Biuro Reklamy TVP), nie stwierdzając ograniczenia konkurencji. Urząd opisał premię wolumenową (AVB, ang. agency volume bonus) jako wynagrodzenie wypłacane przez sprzedawcę czasu reklamowego domowi mediowemu lub reklamodawcy za osiągnięcie określonego poziomu zakupów albo spełnienie innych warunków w danym okresie i uznał takie premie za standardową praktykę rynkową. Z perspektywy zamawiającego oznacza to, że los tych pieniędzy rozstrzyga umowa z agencją, a nie przepisy.

Dlatego już w zapytaniu ofertowym warto podać kluczowe warunki umowy i poprosić agencje o pisemne stanowisko wobec nich. Najważniejsze to:

  • definicja wszystkich korzyści od mediów (rabaty, premie wolumenowe, czas bonusowy) i zasady ich przekazywania lub rozliczania;
  • zgoda klienta na zakup mediów z puli kupionej wcześniej przez agencję na własny rachunek oraz obowiązek ujawnienia marży;
  • prawo do audytu – zakres, częstotliwość, dostęp do faktur od mediów i do umów agencji z dostawcami w części dotyczącej klienta;
  • własność kont reklamowych, danych i raportów (zasady opisujemy w tekście o tym, kto powinien być właścicielem kont reklamowych);
  • przepływ płatności za media, terminy i zabezpieczenia na wypadek niewypłacalności agencji;
  • zasady zakończenia współpracy i przekazania materiałów kolejnej agencji.

Punkt odniesienia dają wzorce organizacji reklamodawców. Brytyjska ISBA w marcu 2025 r. opublikowała kolejną wersję wzoru umowy na usługi mediowe (Media Services Framework), rozwijającą edycje z 2016, 2018 i 2021 r., z naciskiem na przejrzystość i egzekwowanie zobowiązań agencji. WFA we współpracy z firmą FirmDecisions wydała w marcu 2022 r. pierwszy globalny przewodnik po dobrych praktykach w umowach mediowych, obejmujący dziesięć obszarów, m.in. umowę ramową, zakup programmatic i prawo do audytu. Według danych WFA przytoczonych przy tej okazji 8% ankietowanych dużych międzynarodowych reklamodawców przyznało, że nie ma w pełni podpisanych umów ze wszystkimi agencjami. Poszczególne klauzule omawiamy w tekście o umowie z domem mediowym, rabatach i prawie do audytu.

Czy płacić domom mediowym za udział w przetargu?

Pitch fee to opłata, którą zamawiający wypłaca agencjom za przygotowanie oferty, najczęściej tym, które nie wygrały. W przetargach mediowych opierających się wyłącznie na kwestionariuszu i ofercie cenowej rzadko się ją stosuje. Uzasadniona jest wtedy, gdy zamawiający oczekuje pracy porównywalnej z realnym zleceniem: pełnej strategii, szczegółowego planu z harmonogramem, analizy danych klienta czy badań. Koszty, o których mówią WFA i VoxComm, pokazują, że darmowe zadania strategiczne są dla agencji mediowych dużym obciążeniem, a w efekcie część z nich rezygnuje z udziału albo deleguje do przetargu słabszy zespół.

W Polsce rekomendacje dotyczące opłat przetargowych mają ograniczoną siłę. We wrześniu 2020 r. UOKiK wydał decyzję zobowiązującą wobec Stowarzyszenia Komunikacji Marketingowej SAR, w której – bez stwierdzenia naruszenia – przyjął zobowiązania stowarzyszenia, m.in. do wyraźnego wskazania, że zasady udziału w przetargu są indywidualną decyzją każdej agencji, a standardy przetargowe SAR mają charakter niewiążących rekomendacji. Postępowanie dotyczyło przetargów w obszarze brandingu – uzgadniania odmowy udziału w konkursach, w których zamawiający nie przewidywał opłaty za etap kreatywny, oraz wymiany informacji o przetargach między członkami – ale jego wnioski odnoszą się do wszystkich rekomendacji branżowych. Dla zamawiającego wniosek jest praktyczny: o tym, czy i ile płacić, decyduje on sam, a każda agencja samodzielnie ocenia, czy warunki są dla niej do przyjęcia. Argumenty za i przeciw zebraliśmy w tekście o pitch fee.

Czym różni się przetarg mediowy w instytucji publicznej?

Instytucje publiczne wybierają dom mediowy na zasadach Prawa zamówień publicznych, jeśli wartość zamówienia przekracza próg stosowania ustawy. Ustawa z 11 września 2019 r. – Prawo zamówień publicznych (przepis obowiązuje, stan prawny na 29 października 2026 r.) w art. 11 ust. 1 pkt 5 wyłącza ze swojego stosowania zakup czasu antenowego lub audycji od dostawców audiowizualnych lub radiowych usług medialnych. Wyłączenie dotyczy jednak relacji z nadawcą, a nie kompleksowej usługi agencji, która planuje kampanię i kupuje media w wielu kanałach. Dlatego zlecenia dla domów mediowych instytucje udzielają zwykle w trybie ustawowym, z kryteriami ogłoszonymi w dokumentach zamówienia i możliwością odwołania do Krajowej Izby Odwoławczej.

Wspomniany przetarg Ministerstwa Cyfryzacji dobrze to ilustruje: jeden z uczestników zaskarżył wynik do KIO, a Izba odwołanie oddaliła; całe postępowanie, jak podało ministerstwo w komunikacie z lutego 2025 r., trwało kilka miesięcy. W sektorze publicznym kryteria pozacenowe, takie jak jakość strategii, trzeba opisać tak, by ocena była weryfikowalna – inaczej staje się łatwym celem odwołań. Specyfikę takich postępowań omawiamy w przewodniku o zamówieniach publicznych na usługi promocyjne.

Jakich błędów unikać w przetargu mediowym?

Większość nieudanych przetargów mediowych psuje się na etapie przygotowania, a nie oceny. Poniższa lista kontrolna pomaga sprawdzić dokumenty przed wysłaniem ich do agencji.

  • Czy zapytanie podaje budżet mediowy lub jego przedział oraz okres umowy?
  • Czy kryteria i wagi są znane uczestnikom przed złożeniem ofert?
  • Czy oferta cenowa ma wspólny formularz i jeden koszyk dla wszystkich agencji?
  • Czy wynagrodzenie agencji jest oceniane oddzielnie od cen mediów?
  • Czy agencje muszą zająć stanowisko wobec zapisów o rabatach, premiach wolumenowych i prawie do audytu?
  • Czy wiadomo, kto jest właścicielem kont reklamowych, danych i raportów po zakończeniu umowy?
  • Czy zadanie strategiczne ma rozsądną skalę, a jeśli wymaga dużej pracy, czy przewidziano opłatę?
  • Czy w prezentacji uczestniczy zespół, który będzie obsługiwał budżet, a nie tylko zarząd agencji?
  • Czy harmonogram uwzględnia okres przejściowy i negocjacje roczne z mediami?
  • Czy przegrane agencje dostaną konkretną informację zwrotną?

Częstym błędem jest także zbyt długa lista uczestników na etapie pełnej oferty. Przygotowanie strategii i wyceny dla wielu agencji jednocześnie nie zwiększa konkurencji, tylko obniża jakość ofert i obciąża komisję. Drugim – traktowanie przetargu jako jednorazowego wydarzenia: wybrana agencja powinna od pierwszego dnia działać według zasad oceny i raportowania, które zostały w przetargu zapowiedziane, a coroczny przegląd współpracy powinien się do nich odwoływać.

Artykuł opisuje praktykę rynkową i nie jest poradą prawną. Przy dużych umowach mediowych, zwłaszcza dotyczących przepływu płatności za media i rozliczania rabatów, warto skonsultować projekt umowy z prawnikiem.

Najczęstsze pytania

Ile domów mediowych zaprosić do przetargu?

Na etap zapytania o informację można zaprosić szerszą grupę, ale do pełnej oferty z zadaniem strategicznym warto dopuścić tylko kilka agencji. Każda kolejna oferta to dodatkowy koszt po stronie agencji i więcej pracy dla komisji, a porównanie wielu planów mediowych traci przejrzystość.

Czy w przetargu mediowym najważniejsza jest prowizja agencji?

Nie. Wynagrodzenie agencji to zwykle niewielka część całego budżetu, a o koszcie kampanii decydują przede wszystkim ceny zakupu mediów. Dlatego oferta powinna zawierać gwarancje cenowe dla poszczególnych mediów, liczone na wspólnym koszyku i weryfikowane po kampanii.

Czy warto zatrudnić audytora mediowego do przetargu?

Przy dużych budżetach tak, bo audytor zna poziomy cen rynkowych i pomaga przygotować porównywalny formularz cenowy. W Polsce część dużych reklamodawców wybiera audytora właśnie do wsparcia przetargu na dom mediowy, a potem do bieżącej kontroli kampanii.

Ile trwa przetarg na dom mediowy?

Zwykle kilka miesięcy, licząc od analizy obecnej współpracy do podpisania umowy. Do tego dochodzi okres przejściowy, w którym nowa agencja przejmuje dane, konta i rezerwacje, a poprzednia kończy zobowiązania.

Czy instytucja publiczna musi stosować Prawo zamówień publicznych przy wyborze domu mediowego?

Co do zasady tak, jeśli wartość zamówienia przekracza próg stosowania ustawy. Wyłączenie z art. 11 ust. 1 pkt 5 dotyczy zakupu czasu antenowego lub audycji bezpośrednio od dostawców usług medialnych, a nie kompleksowej usługi planowania i zakupu mediów przez agencję.

O tym tekściePrzygotowała Redakcja Gazety Marketingowej. Fakty, liczby i stan prawny sprawdziliśmy 29 października 2026. Zasady pracy opisujemy w zasadach redakcyjnych; błąd można zgłosić przez stronę Sprostowania.